FANDOM


Artykuł opublikowany 29.07.2099 przez profesora Schulza (dziękujemy)

Witam, jeden z moich doktorantów, którego tożsamości ujawnić nie mogę, podesłał mi ten zarys pracy na temat mitomanii na forume. Rzecz, jak zastrzegł, wymaga dokładniejszych badań, więc wszelkie uwagi będą cenne.

Mitomania na f23 nie jest, wbrew pozorom, zjawiskiem powszechnym, jednak jej natężenie osiąga niekiedy tak wysoki wskaźnik, że warto przeanalizować zachowania mitomanów, by na przyszłość nie dochodziło do takich sytuacji. Na podstawie obserwacji wybranej próbki mitomanów, da się zauważyć następujące fazy ich działalności:

Faza 1 - pojawienie się. Tu nie ma jednej reguły, mitomani mają różne "wejścia", przeważnie nie są jednak w tej fazie szczególnie agresywni, bywa, że do stulejarzy zwracają się w sposób poufały, co prawda z zauważalną nutą wyższości ale nie są jeszcze zbyt natarczywi. Pojawieniu się mitomana towarzyszy też snucie domysłów czyim jest projektem, jest to jednak kwestia uboczna. Faza 1 ma jednak znaczenie w tym sensie, że pozwala odsiać móżynów i młode pelikany łykające mitomańskie opowieści, od sceptyków i starych wyg, którzy na mitomańskie bajki nabierać się nie dają.

Faza 2 - walka o popularność Każdy mitoman ją przechodzi. Niekiedy wiąże się to z rywalizacją z innymi mitomanami, licytowaniem się na osiągnięcia w wygrywie. Mitoman w tej fazie staje się też bardziej agresywny wobec stulejarzy, zaczyna ich wyzywać i jak sam to często określa "poniżać". Od tego momentu mitoman zachowuje się na poziomie przedszkolaka: odczuwa wewnętrzny przymus przebijania każdej informacji na zasadzie "a moje autko jest większe". Jeśli ktoś poda ile zarabia - mitoman przechwala się, że 10 razy więcej i jeszcze ma dużo czasu na pisanie na f23, jeśli ktoś powie, że umówił się z loszką, mitoman zaczyna opisywać dziesiątki swoich erotycznych przygód z kochankami.

Faza 3 - tyranie W tej fazie stężenie mitomanii przekracza już dopuszczalne normy, stuleje rozpoczynają więc tyranie mitomanów. Każda wypowiedź mitomana może stać się zalążkiem zabawnych trendów, każda wtopa skutkuje zalewem malowniczych podszywów. Fazę tę cechuje również gwałtowność reakcji mitomanów - zaczynają się bardzo denerwować, widoczne są wybuchy gniewu, odgrażanie się itd. Faza 3 jest też zawsze początkiem nieuchronnego upadku mitomanów. Z pomarańczowymi bojówkami jeszcze żaden z nich nie wygrał

Faza 4 - szukanie sojuszników Przetyrany wielokrotnie mitoman zdaje sobie sprawę, że sam nic już nie osiągnie, zaczyna więc poszukiwać sojuszników. Czasem sam tworzy kolejne wspierające projekty, czasami zaś (a niekiedy łącznie oba te zachowania mają miejsce) wchodzi w gejowskie układy z innymi mitomanami. Precz wtedy idą dotychczasowe urazy, mitomani zapominają o rywalizacji. Tworzą się łatwo rozpoznawalne pary, a niekiedy całe kluby mitomańskie.

Faza 5 - prowokacje Mitoman nie wie już co robić, żeby utrzymać się na powierzchni forume. Dodatkowo kipi w nim nienawiść do stulejarzy i gorące pragnienie zemsty. Odtąd zaczyna szykować rozmaite prowokacje, mające na celu "wku.r.wienie" stulejek. Pseudodemaskacje, foty z karteczkami, ujawnianie szczegółów osobistego życia. Te rozpaczliwe chwyty witane są zwykle wyśmianiem, a co lepsi forumowi detektywi szybko rozszyfrowują fałszywe konta na n-k, przesunięte piksele, fotki różnych projektów robione tym samym aparatem itd.

Faza 6 - upadek Kiedy wszystkie metody zawodzą, mitoman pogrąża się coraz bardziej, ogłasza swoje "odejście", mnoży projekty, żebrze o uwagę na coraz bardziej ignorowanych topikach. Odwracają się od niego dawni towarzysze. Nie pomagają nawet próby rzeczywistego podawania swoich danych. Kres jest bliski. Odtąd mitomana czeka zapomnienie i ostateczna pogarda.