FANDOM


WORD - Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego, Wszyscy Oblewają Również Durnie, Wyzyskiwanie Obywatela Robiącego Dobrze, Wiejska Obora Ruszania Dragala.

WORD jest miejscem, w ktrórym osoby ubiegające sięo prawo jazdy zdają egzamin. Zadaniem egzaminatora jest za wszelką cenę udowodnienie zdającemu, że nic nie potrafi.

Najczęstsze bardzo poważne błędy, stwarzające olbrzymie niebezpieczeństwo i absolutnie niezgodne z przepisami ruchu drogowego, na których egzaminatorzy oblewają zdających:

  • Umożliwienie autobusowi włączenie siędo ruchu, gdy ten to sygnalizuje migając lewym kierunkowskazem i wyjeżdżaniem z przystanku. Kursant zatrzymuje pojazd przed autobusem w celu ustąpienia mu pierwszeństwa i możliwości włączenia się do ruchu, ale pan egzaminator stwierdza że kursant blokuje i utrudnia ruch. Bardzo poważne zagrożenie dla ruchu drogowego.
  • Autobus stoi na przystanku, ma wyłączony silnik, otwarte drzwi i zbiera pasażerów. Kursant przejeżdża obok przystanku, pan siedzący po prawej stronie przerywa egzamin, twierdząc iż należało ustąpić pierwszeństwa stojącemu na przystanku autobusowi który nie sygnalizował włączenia się do ruchu, zatrzymując pojazd tuż przed autobusem i czekać aż ruszy. Czyli sytuacja zupełnie odwrotna jak poprzednia i tak samo absurdalna.
  • Włączenie wycieraczek podczas deszczu, kursant nie ma widoczności przez szybę, więc musi je przetrzeć wycieraczkami, ale egzaminator stwierdza, że nie jest to potrzebne i przerywa egzamin.
  • Trzy wyznaczone pasy ruchu, Pierwszy z lewej ma namalowaną strzałkę do skrętu w lewo. Środkowy pas ma namalowaną strzałkę do skrętu w lewo plus strzałkę do jazdy na wprost, prawy, ostatni pas ma strzałkę do skrętu w prawo. Egzaminator każe na tym skrzyżowaniu skręcić w lewo. Kursant natychmiast zjeżdża jeszcze na przerywanej linii na pierwszy z lewej pas. Egzaminator przerywa egzamin twierdząc, iż należało skręcić w lewo ze środkowego pasa.
  • Wszystko tak samo jak powyżej, tylko, że kursant skręca w lewo ze środkowego pasa, lecz egzaminator tym razem stwierdza, że należało skręcić z pierwszego z lewej pasa, a nie ze środkowego.
  • Zatrzymanie się na czerwonym świetle, płynnym zahamowaniem, nie gwałtownym. Egzamin oblany. Dlaczego? Pytaj pana Boga.
  • Ulewa, silny wiatr. Kursant na placu jedzie po łuku do tyłu, jedzie cały czas płynnie do tyłu, równym torem nie najeżdżając na linie ani na słupki, do ostatniego środkowego słupka ma jescze 2 metry. Silny porywistry wiatr przewrócił tenże słupek, a egzaminator stwierdza, że zrobił to kursant (który nawet nie dojechał jescze do tego słupka). Niemożliwe staje się możliwe.
  • Kursant zmienił bieg z trzeciego na czwarty przy uzyciu tzrech palców, pociągnął tak dźwignię w dół - egzamin przerwany, wajchę należy mocno ścisnąć całą dłonią, a nie tzrema palcami. Duże zagrożenie w ruchu ulicznym.
  • Kursant widząc znak ustąp pierwszeństwa teoretycznie powinien dojechać do końca jezdni i upewnić się czy nic nie nadjeżdża, jeśli nic nie nadjeżdża, to po przyhamowaniu tocząc się powoli może śmiało wjechać na drogę główną, ale kursant dla pewności całkowicie zatrzymał sie i obajrzał sią dwa razy w lewo i prao - egzamin przerwany - "to nie jest znak stop, żeby się całkowicie zatrzymywać".



Zadania egzaminacyjne, które są prawidłowo wykonane i gwarantują pozytywny wynik egzaminu:

http://www.youtube.com/watch?v=15XQx6PMv0U

  • Zapłata w naturze (dotyczy tylko kobiet)
  • Nasranie do ryja egzaminatorowi
  • Wpierdolenie egzaminatorowi


P.S. To wszystko niestety prawda.