FANDOM


Modlę się do nauki

Straciłem wiarę gdy proboszcz brutalnie spenetrował moją brązową kaplicę

przestałem wierzyć w gimnazjum aby awansować w hierarchii klasowej i przypodobać się wulgarnym loszkom. PS nie wyszło

Zapisalem sie na serwis randkowy www.niepokorni.pl ale na 10 facetów przypadala tam jedna tłusta emo-gotycka locha

Nie mam wady wzroku ale nosze okulary by wyglądać na inteligenta

Wrócę do kościoła gdy przestanie uważać masturbację za grzech ciężki

paraduję po osiedlu w samych skarpetach i krzyczę "módl się w domu
po kryjomu!&quot" - walczę o lepszy swiat

Wrócę do kościoła gdy OFICJALNIE przestanie uważać homoseksualizm za dewiację

Codziennie wyskakuję z drugiego piętra krzycząc "jeśli bóg istnieje to nic mi się nie stanie!" Rozum wygrywa za każdym razem

Założyłem własny kościół - codziennie przyjmuję ciało tate i piję z jego kielicha

Wierzę że gdyby Bóg istniał nie byłbym żywym gównem

W wieku 30 lat przyjąłem chrzest święty
PS. Wciskanie się do chrzcielnicy na golasa ku oburzeniu wiernych było niezapomnianym przeżyciem

dobrowolnie poddałem sie obrzezaniu przy uzyciu otwieracza di piwa

Razem z ojczymem jednocześnie poprosilismy o ekskomunikę, odkąd nie obowiązuje nas katechizm uciechom nie ma końca

Nauczyłem się na pamięć kilku książek Dawkinsa i biorę lochy na litość cytując im wskazane przez nie fragmenty

Jestem niezależny, krytyczny i inteligentny ale nigdy nie trzymałem kobiety za rękę

jedyne w co wierzę to intelekt i bogactwo Profesora SNK

By poczuć więź grupową wpisałem się na listę ateistów i racjonalistów w portalu Racjonalista.pl 5 razy

Zanim wpuszczę kogokolwiek do domu w pośpiechu rozrzucam po stole dzieła Sartre'a i Nietzschego, zdejmuję ze ściany pamiętkę pierwszej komunii oraz zakładam apaszkę i okulary

Dopisałem się także do listy Ruchu Poparcia Palikota. zjeżdżam pod zdjęcie Olszewskiego i Kuronia

Podczas rodzinnych spędów zawsze, ale to zawsze staram się być kontrowersyjny i wmawiam ciotką,że bóg nie istnieje.

Podczas wielkanocnego śniadania staram się przekonać domowników że gdyby był jakiś bóg nie pozwolił na istnienie takiego gówna jak ja

Co sobotę idę z grabkami na żwirownię pod Ciechanowem aby poszukiwać brakującego ogniwa co ostatecznie pogrąży kreacjonizm
Ukrywam swój ateizm aby nie pozbawiać się rozkoszy z penetracji mojej czokogroty przez naszego wikarego

w kościele zamiast klękać siadam po turecku

Nocą przemykam po osiedlu i piszę na murach "bóg umarł"; Potem nie mogę zmrużyć oka pod wrażeniem własnego nonkonformizmu

Zakłądam podkoszulek z cze gewarą na procesję Bożego Ciała P.S. Pod koszulę, sweter i płaszczyk

zjeżdżam tylko pod aktorki porno które manifestują swoje wolnomyślicielstwo

Idąc ulicą głośno powtarzam "nie ma żadnego boga". A co mi tam, niech ludzie się dowiedzą

Kiedy mamełe prowadzi mnie za rękę do kościoła myślę o dupceniu aby choć w ten sposób stanąć po stronie Rozumu

zjeżdżam pod Dawkinsa


Idąc ulicą ze znajomymi pluję na kapliczki i krzyże PS. gdy już wszyscy się rozejdą, na wszelki wypadek wracam tą samą drogą i przed każdym krzyżem odmawiam różaniec


Codziennie oddaję się emerytowanemu oficerowi służb bezpieczeństwa z piętra niżej aby przyczynić się do walki z klerykalizacją, prawicą i PiSem


Nigdy nie manifestuję swego ateizmu w piątek trzynastego - licho nie śpi...

mam obraz Szymona Hołowni nad łóżkiem

Jestem ateistą bo wszystkie Koziorożce to ateiści

Przechytrzyłem mamełe co tydzień w niedziele siedzę godzine w piwnicy zamiast iść do kościoła

Codziennie rano zatrwożonym głosem mówię: "Boże, istniejesz?"; Gdy nie słyszę odpowiedzi, z ulgą skręcam wała z kołdry

Nie chodzę do kościoła, bo słyszałem o jednym takim co nie chodził a potem miał dziewczynę

nie chodzę do kościoła, ale mój tata tam jest zawsze w czarnej sukience i coś mówi do ludzi a każdy mu wierzy

Nie wierzę w Boga ale wierzę że wygram życie Ps. kogo ja oszukuję

Wierzę, że moja stulejka wzięła się znikąd i istniała od zawsze


po przeczytaniu "Boga Urojonego" stwierdziłem, że autor ma absolutną rację i ludzie powinni myśleć za siebie a nie wierzyć w to, co jest napisane w jakiejś książce


W niedzielę przez cały dzień puszczam głośną muzykę i palę światło na zmianę w kilku pokojach - żeby wulgarne sąsiadki wiedziały, że nie poszedłem do kościoła