FANDOM


Rozległ się dzwonek do drzwi. Domina dobrze wiedziała, kto właśnie stanął na jej wycieraczce. Nieśpiesznym krokiem ruszyła otworzyć gościowi. Miała na sobie czarne, lśniące kozaki z laku sięgające aż do połowy uda podtrzymywane przez pas do pończoch. Jej cycki opinał ciasny gorset, a obie dziurki były nagie i dumnie prezentowały się w całej krasie. Dotarła do drzwi i nacisnęła klamkę. Na wycieraczce stała jedna z jej wirtualnych suk, która postanowiła przylecieć aż do Anglii, by spędzić u swojej Pani wymarzony tydzień służby w realu. Ciemna blondynka z silikonowymi cyckami pokornie czekała na zaproszenie do środka. Domina zrobiła krok do tyłu i skinęła głową, dając swojej dziwce znak, by weszła.

- W końcu jesteś, cycata kurwo - powiedziała Pani Monika, lustrując uległą szmatę od stóp do głów. Ta nie zwlekała ani chwili dłużej i od razu w geście uległości klęknęła, splatając ręce za plecami i otwierając pysk.

- Grzeczna kurewka - pochwaliła ją Domina, po czym złapała ją za włosy i przycisnęła rozwarte usta suki do swojej cipki. - Tylko nie waż się lizać, szmato, bez mojej zgody - dodała. Cycatą kurwę przeszył dreszcz podniecenia. Długo marzyła o tej chwili i od kilkunastu dni chodziła mokra na samą myśl, że będzie służyć swojej Pani w realu. Bardzo chciała poczuć smak jej cipki, ale nie zamierzała się sprzeciwiać. Obejmowała wargami całe łono Dominy. Czuła słodki zapach jej dziurki i robiła się coraz bardziej wilgotna.

- Pewnie jesteś spragniona po podróży, kurwo - powiedziała, patrząc na nią z góry Domina i dodała - Połykaj wszystko. Smacznego - cycata kurwa poczuła nagle w pysku strumień gorącego moczu. Tego się nie spodziewała. Wiedziała, że jej Pani uwielbia sikać swoim sukom do ust i traktować je jak toalety, ale bardziej spodziewała się policzkowania na powitanie, które pokaże jej, gdzie jej miejsce. Jak tylko mocz Pani wypełnił jej pysk, szybko przełknęła wszystko, żeby zrobić miejsce na kolejną porcję, która wypływała z dziurki Dominy silnym strumieniem. Cały czas patrzyła swojej treserce w oczy, okazując uległość i wdzięczność za takie powitanie. Na twarzy Dominy malowało się zadowolenie i satysfakcja...