FANDOM


Grafomane"Do judasza"

do judasza dobiegam w półtorej sekundy
po drodze zrobię wokół tate dwie rundy
wszystko sie dzieje na przyspieszonych obrotach
w pólprzysiadznie, na ugietych i w podskokach
najszybciej w bloku całym do judasza skaczę
wie to listonosz, dres, co wymusza haracze
wie to komornik i facet z gazowni
wiedzą sąsiedzi, i ten z elektrowni
pyta mnie każdy wielce zdziwiony,
że choć ze szczurzą klatką i wychudzony
dobiegam szybciej od kenijskiego sprintera
nie zdąży mi tate włączyć stopera
prosty sekret- na f23 wyuczona technika
dieta sie składa z kupy i słonecznika
i motywacja pędu daje, jak rosyjska rakieta
bo może za drzwiami, czeka jakas kobieta?
może choć pan Waldek spod szóstki do mnie zagości?
choć prawda nie słynie on ze swej koiecości
to kontakt z człowiekiem mnie usatysfakcjonuje
dlatego jak olimpijczyk z toru startuje
i wyskakuje jak z tatowej wnanny
mknę szybciej niz antylopa pośród sawanny
pędze żwawiej, prędzej niż petarda
i ze zwinnością wygłodniałego lamparta
w trakcie bardzo krótkiego czasu
chwila nie minie i jestem przy judaszu



Homere
Siedział Typowy na ławce w parku,
Zwalił konika, był po browarku;
Nudy dziś nudy,
nic sie nie dzieje,
Jak nie zarucham
to oszaleje.
I gdy tak siedział
skubiąc słonecznika
Dostrzegł nagle Złego Porucznika
Krew w nim zawrzała, usta zbielały;
Nie miał w sobie nigdy jeszcze jego pały.
Od słowa do słowa, długo gadali,
aż w końcu w hotelu dwaj wylądowali.
Porucznik gotowy, Typowy tez cały
ogarnięty chęcia ssania jego pały.
Juz zły Porucznik zbliżył sie do niego,
już zaraz mu wsadzi pałkę w dupcie jego
Ach Poruczniku, ja już nie mogę,
Szybko ach szybko chodź na podłogę!
I wszedł nasz Porucznik, jest do połowy
Typowy krzyczy, nie jest gotowy,
Lecz nasz porucznik napiera, drąży,
Jest prawie cały, i chyba zdąży...
I ruszył powoli, i już go jedzie...
Porucznik z Tyłu, Typowy na przedzie.
I jedzie i wali, jaja ma jak dzwony
Typowy si wije jak kot oparzony.
Porucznik już bliski już zaraz dochodzi
Dziś Typowemu cudownie dogodzi.
I strzelił mu w dupę, z go zamroczyło,
Typowemu tak dobrze to nigdy nie było.
Kondom już dziurawy, dupa rozerwana
Typowy @@@a ch**** swego Pana.
Tak to się skończyły chłopaków swawole,
z dupą rozerwaną na chirurga stole.



szuras is back“młodość moderatora”
na półkotapczanie, czy też w alkowie
zawsze mnie tate pojedzie po rowie
bedpruderyjnie, szybko, raptownie
zębami drastycznie sciąga mi spodnie
z lubrykantami też się nie pieśni
nie baczy na me ogromne boleści
i władczy jak lew, dominujący
alkoholem i kupą jeszce pachnący
sam jednym ruchem ściaga galoty
i uderza w brutalne zaloty
ruchem szybkim zrywa majtki
i kryc zaczyna jak ogier wartki
gigantyczną buławą zwiery rozrywa
ach piecze,boli, parzy jak pokrzywa
lecz na me jęki nie zwraca uwagi
przez chwilę nawet nie wyjmuje lagi
i głosem stanowczym krzyczy: do miecza
nie ma sensu z nim się sprzeczać


finiszuje w końcu potężnym ładunkiem
odwraca się, odchodzi, popija trunkiem
patrzy, że trzęsę sie jak osika
rzuca więc na osłodę paczkę słonecznika
na społeczeństwie się odbiję, powtarzam z uporem
na stulejarskim forume zostanę moderatorem