FANDOM


Jak w tytule, jestem nieudacznikiem i co raz bardziej się do tego przekonuję. Cóż takie są fakty. Nie wiem co bym robiła i tak nic mi nie wychodzi. Do pracy nikt mnie nie chce przyjąć, na stałe wywalają po kilku dniach albo po okresie próbnym. Do sklepu nie przyjęli bo nie radziłam sobie z kasą, na kelnerkę nie przyjęli kilka razy bo za mało ruchliwa i mało  sie uśmiecham już taka jestem kamienna twarz. Ale już dobrze mi szło, jeszcze trochę i bym  sie wkręciła ale nie ,dali nadzieję i powiedzieli,że jak inna osoba się nie sprawdzi to sie odezwą. hehhe Mój problem polega na tym,że jestem nieśmiała i mam bardzooo niskie poczucie własnej wartości, jestem zazdrosna ,że inni sobie radzą a ja na szarym końcu. Zawsze uważałam siebie za zero za nic. Problem w kontaktach międzyludzkich mam od zawsze, jestem nudna nie ma o czym ze mną rozmawiać, dziwie  sie ,że mam jeszcze faceta, koleżanek praktycznie nie mam nie chodze na imprezy uciekam od ludzi ,wstydzę się ,że nie mam pracy. Z innej strony jestem materialistą, egoistką, mało daje a wymagam od kogoś więcej. Mało sie uśmiecham bo nie mam powodów po prostu. Nie mogę przestać się nad sobą użalać, to żałosne strasznie, rodzina ma mnie dość bo przez to wszystko jestem zła i opryskliwa. Nie mam już nadziei , że coś się zmieni mam prawie 23 lata i żadnych planów na przyszłość. Piszę bo nie mam z kim o tym wszystkim pogadać , nikt mnie nie rozumie.