FANDOM


Pisać, piszę od zawsze, nie ma co gadać Lapka

Choć na początku musiałem o rozdeptanie błagać Beksa

Później pisałem ciut odważniej, proste? O

By nadziać się wkrótce na SNK ripostę Zly

Pierwsze kroki, własny temat, marna wena Smutas

Wrócił Jacek, klik, klik, i nic nie ma Wsciekly

I dzięki temu co tutaj czytacie Spioch

Choć jestem stulejarzem, to już nie robię w gacie Cool


czy indianie

czy leśnicy

robię loda

bez różnicy CoolLapka


Gdy stuleje zdemaskują Zly

Znów wyśmieją i oplują Beksa

Po raz kolejny wrzasnę z fochem O

Ja nie jestem żadnym gmochem Wsciekly


Nazywam się Gmoche, jestem slamerem Cool

Choć mówią mi, że jestem ludzką pomyją i zerem Smutas

Sranie, tyranie i przegryw to moja codzienność O

Nawet tu tyrają mnie za odmienność Beksa

Ale się nie poddam, mówię, bo lubię Usmiech

Szkoda, że do mame, a nie do ludzi w klubie Zly


Lubie wtawić kit z wieczora

że po klubach marszczę wora

że laseczki rwę tam codzień

na parkiecie zrzucam odzień

lecz tymczasem koło kompa

hałasuje moja pompa

z flakiem w dłoni tak jak wczoraj

wraz z dziadełe marszczę wora


To ja Gmoche forumowy kloc Cool

Tyrający was w każdą noc Smiech

A przynajmniej tak sobie to tłumaczę Spioch

I to nic że czasem się rozpłaczę Smutas

Gdy znów z błotem mnie zmieszacie O

Brudząc sobie przy tym gacie Beksa

Wystarczy że poskarżę się mojemu tacie Spioch

Żeby to było jasną sprawą Cool

Tate ma pracę bardzo klawą Usmiech

Dwa kliknięcia temat znika Smiech

I już wiecie co z tego wynika Lapka